Dieta ta wzięła swój początek z sanatorium w Ciechocinku, propagowana przez lekarza i dietetyka doktora Jana Kwaśniewskiego. Najczęściej znana pod nazwą Dieta Optymalna. Pomimo, że nie jest tak restrykcyjna i nie wpływa negatywnie na organizm, to ma swoich fanów i przeciwników. Nie ma jednej, cudownej diety. Trzeba być świadomym i odpowiedzialnym za stosowanie diety i wiedzieć, jakie ewentualne konsekwencje mogą wystąpić w czasie lub po jej zastosowaniu.

Efekty i skutki stosowania diety

W początkowej fazie prowadzenia diety, człowiek chudnie i to znacznie. W okresie jednego miesiąca stosowania diety można stracić do 6 kilogramów. Tu wyniki potwierdzają nawet lekarze, ale odradzają stosowanie jej w długim okresie czasu. Twierdzą, że organizm zostaje mocno wyniszczony i skutki mogą okazać się bardzo poważne w postaci zaawansowanej miażdżycy. Tego nie jest w stanie określić odchudzający się, bo choroba rozwija się wolno na przestrzeni kilku lat. Ograniczenie dostarczania składników mineralnych i błonnika jest dużą wadą tej diety. Błonnik odpowiada za prawidłową pracę jelit i zabezpiecza przed nowotworami, wpływa na wysokość cholesterolu i utrzymuje oraz reguluje poziom glukozy.

Dieta skierowana jest do ludzi zdrowych, gdyż organizm bez chorób potrafi przystosować się do spożywania produktów o dużej zawartości tłuszczów. Dzienna dawka kalorii przekracza 3000 i może sięgać 4000. Stosowanie tej diety może być szkodliwe ze względu na zachwianie metabolizmu. Z tego powodu dieta została zakwalifikowana jako dieta wysokiego ryzyka. Wzrasta prawdopodobieństwo pogłębienia się stanów osteoporozy. Brak witaminy C, która jest podstawą w organizmie człowieka, prowadzi do miażdżycy. Narażona jest wątroba, gdyż dieta eliminuje witaminę A co może zakłócić jej pracę.

Co jemy przy diecie Kwaśniewskiego

Autor tej diety proponuje produkty zwierzęce (wieprzowinę, podroby, smalec, masło, tłuste sosy i sery), które możemy spożywać do woli, jednak należy wyeliminować cukier, słodycze i owoce. Natomiast jajka i tłuszcze zwierzęce oraz potrawy mięsne może i nawet trzeba w tej diecie konsumować. Założeniem tej diety jest dostarczanie ogromnej ilość tłuszczów do organizmu, a zlikwidowanie węglowodanów. Osoby, które przechodziły taką kurację, twierdzą, że pozbyły się wielu towarzyszących chorób oraz zwiększyli kondycję fizyczną. Opinie innych lekarzy są zgoła odmienna.

Z produktów roślinnych możemy spożywać ziarna słonecznika, orzechy; dozwolone są wszystkie warzywa 300g dziennie; ziemniaki, ale jedną sztukę dziennie – najlepiej albo w postaci frytek. Trzeba wyeliminować z diety wszystkie produkty zbożowe oraz suche nasiona roślin strączkowych. Musimy maksymalnie ograniczyć, wręcz zrezygnować ze słodkich owoców, w grę w ogóle nie wchodzą żadne kisiele i budynie, syropy, kompoty, dżemy, miód oraz słodycze i ciasta.

Wszystko to, co z reguły i zgodnie ze zdrowym odżywianiem jest zabronione, tutaj w przeciwieństwie, jemy – im bardziej tłuste, tym lepsze. Śniadanie składa się z ogromnej ilości jaj i do tego smażony bekon. Obiad ponownie dużo tłuszczu, na przykład golonka, a na kolację, pyszna zapiekanka z dużą ilością sera i obowiązkowo jaj. Wszystko to spożywamy, ale nie łączymy z pieczywem i potrawami mącznymi.