Gdyby przeprowadzono badanie na osobie z niedoborem snu, polegające na rozwiązywaniu zadań matematycznych lub grze w szachy, różnica w wyniku była by niewielka. Zauważalny byłby jednak brak zainteresowania tej osoby zadaniami, wolałaby ona raczej odpoczywać.

Interesujące są wyniki badań żołnierzy armii izraelskiej z niedoborem snu. Kardynalną zasadą obowiązującą tych żołnierzy jest napełnienie bidonu wodą przy każdej sposobności. A mogli spać na dobrym materacu… Przestrzeganie jej zapewnia przeżycie w klimacie Bliskiego Wschodu. Gdy po manewrach żołnierze cierpieli na niedobór snu, strzelali tak samo celnie i wypełniali zadania równie dobrze jak wcześniej, ale zapomnieli o przestrzeganiu podstawowej reguły – uzupełnianiu zapasu wody, jakby ich motywacja do przeżycia zmalała.

Podobne zjawisko występuje u przemęczonych lekarzy, którzy mogą zalecać stosowanie skomplikowanych leków ale czasami trudno im zejść piętro niżej i wykonać dodatkowy obchód w celu sprawdzenia stanu pacjentów. Poduszkę pod głowę i spać.

Pierwszym objawem niedoboru snu są trudności z wykonaniem zadań wymagających przezorności, planowania i przewidywania. Gdy perspektywa się zmieni, traci się rozeznanie, które czynności są najważniejsze. Twoja zdolność do oceny i myślenia pozostaje niemal taka sama, ale wola i pragnienia są osłabione.

Przy braku snu bardziej skomplikowane funkcje neurologiczne są również osłabione. Pierwszym widocznym objawem tego jest często obniżona wrażliwość na środowisko i gorsza spostrzegawczość. Może to mieć poważne konsekwencje dla kierowców ciężarówek lub dyżurnych nadzorujących monitory komputerów w elektrowniach, gdyż te dość nudne, powtarzalne działania wymagają maksymalnej czujności.