Odchudzanie na diecie kapuścianej

Dieta jest bardzo prosta z uwagi na to, że posiłki, które są przygotowywane nie wymagają żadnych zdolności kulinarnych. Plusem jej jest to, że możemy zastosować ją dosłownie w każdej chwili. Nie ma rygorystycznego katowania organizmu, a głównym składnikiem diety jest kapusta. Pogłoska niesie, że dieta swoją karierę i popularność zdobyła, dzięki byłemu Prezydentowi Aleksandrowi Kwaśniewskiemu, który stracił sporo kilogramów.

Dieta kapuściana występuje także pod innymi nazwami „dieta szwedzka”, „dieta kalifornijska” oraz „dieta kanadyjska”. Stosując tą dietę, możemy w ciągu tygodnia pozbyć się od 3 do 6 kilogramów. Podstawowym posiłkiem jest zupa kapuściana, którą spożywa się do znudzenia. Oczywiście do naszego menu wprowadzamy również inne produkty, ale zupa jest elementem dominującym.

Przepis na zupę kapuścianą

Składniki

  • 1 x główka kapusty,
  • 6 x dużych cebul (najlepiej ze szczypiorkiem),
  • 2 x zielone papryki,
  • 1 – 2 puszki pomidorów, lub 4 – 8 świeżych, średnich pomidorów,
  • 1 pęczek selera naciowego,
  • 3 kostki rosołowe, wg. większości osób komentujących kostek rosołowych nie należy wrzucać z uwagi na sporą zawartość soli i tłuszczy,
  • Przyprawy: (nie solimy), pieprz, curry, czosnek, bazylia, ostra papryka wg. uznania.

Przepis

Kapustę myjemy, obieramy ze zbędnych liści (brudne, nadgniłe) i szatkujemy. Pozostałe warzywa kroimy na małe lub średnie kawałki poza pomidorami, które dodajemy w całości lub jeżeli są to pokrojone (świeże pomidory obieramy ze skórki – do miseczki, zalać wrzątkiem, zostawić na 3 min – skórka sama schodzi). Wstawiamy około 3 litrów wody, dodajemy kostki rosołowe (najlepiej drobiowe), kapustę oraz pokrojone kawałki warzyw i pomidory.

 

Gotujemy to wszystko na dużym ogniu przez 10 min, potem na mniejszym, aż zmiękną warzywa. Doprawiamy zupę do smaku, co bez soli nie jest takie proste, dlatego warto uważać z ilością, bo cały czas zupa może wydawać się nam mdła.

Program diety

Program odchudzania nie narzuca godzin spożywania zupy kapuścianej. W każdej chwili, jak przyjdzie nam ochota na jedzenie, możemy zjeść zupy do woli. Nawet jest to zalecane, aby jeść ją w dowolnych ilościach i jak najczęściej, gdyż dzięki temu tracimy kilogramy. Kapusta zawiera witaminę C, która działa zbawczo na żołądek i pracę jelit. Program odchudzania jest podzielony na siedem dni.

Jadłospis na poszczególne dni

  • Pierwszy: poza zupą, spożywamy tylko owoce (bez bananów),
  • Drugi: zupka i warzywa (najlepiej zielone liściaste), (bez owoców),
  • Trzeci: możemy i warzywa i owoce oraz zupa,
  • Czwarty: nabiał w postaci mleka i bananów (do trzech bananów, mleka do woli) i zupa,
  • Piąty: wołowina (do 50 dkg.), puszka pomidorów lub 6 świeżych), raz w ciągu dnia zupa,
  • Szósty: wołowina i warzywa do oporu (warzywa zielone, liściaste) i co najmniej raz zupa,
  • Siódmy: ryż (najlepiej brązowy), jarzyny i ostatnia zupka kapuściana.

Na liście zakazanych: Chleb, alkohol, napoje gazowane.

Na liście wskazanych: Woda, niesłodzona herbata, niesłodzone soki, sok żurawinowy.

Efekty diety Kapuścianej

Zadaniem tej zupy jest uregulowanie pracy jelit, co poprawi spalanie tłuszczu. Przy stosowaniu się ściśle zasad można schudnąć w ciągu tygodnia od 4,5 do 8 kg. Niestety dieta ta nie jest bez wad. Jedną z nich jest fakt, że już po trzech dniach, mamy dość tej „przepysznej zupy” a dieta staje się monotonna. Jednak specjaliści twierdzą, że warto się przemóc, a efekty będą widoczne już po tygodniu. Wiadomo, że każda dieta inaczej działa na organizm człowieka i daje różne efekty jej stosowania.

Program ten skierowany jest do osób, które mają nieznaczącą nadwagę i ich celem jest pozbycie się kilku kilogramów. Osoby cierpiące na otyłość, powinny skonsultować się z lekarzem. Drugą poważną wadą diety jest to, że nie dostarcza ona wszystkich odpowiednich składników mineralnych do organizmu takich jak (żelazo, białko, wapń, magnez i węglowodany). Dlatego, podejmując decyzję o diecie, należy podchodzić do tego zdroworozsądkowo.

166 komentarzy

  1. Kadia pisze:

    Znów ja. Dziś użyłam blendera;) Zupa krem wyszła. Może trochę lepiej się ją przełyka, bo nie trzeba gryźć tej kapusty, ale smak bez zmian ohydny, chociaż wsypałam duuużo koperku. Jakoś poszło. Jutro bananki i mleczko no i zupka :P. Mniam …

  2. Ewa pisze:

    A ja jestem zawiedziona:( jestem już po 6 dniu i schudłam tylko 1 kg! Przestrzegałam diety, zupki jadłam sporo, bo mi smakowała, dużo ćwiczyłam, chodziłam na długie spacery i prawie nic nie schudłam:( jedyne co, to być może piłam za mało wody (1,5l dziennie plus jakieś herbatki niesłodzone), ale i tak wynik powinien być chyba lepszy!:(

  3. kasia pisze:

    Witam.
    Kadi jesteś na tym samym etapie co ja i ja także potraktowałam zupę blenderem i w takiej postaci jako zupa krem mi naprawdę smakuje zjadłam tyle, że musiałam wieczorem ugotować nowy garnek, Ja do swojej zupy dodałam natkę pietruszki bazylie i zioła prowansalskie zupa naprawdę dobra tylko smakuje jak kupki dla maluszków jak dobrze pamiętam bo sama takie niesłone zupy dawałam swojemu dziecku.
    Na głód mi także pomaga żucie gumy miętowej.
    Sabi polecam potraktowanie zupy blenderem a jak nie ma blendera to drobne sitko i łyżka i przecieramy na prawdę lepiej smakuje przynajmniej mi.
    Ja się dobrze czuje podczas tej diety i chyba ją przedłużę.
    Kilogramy wciąż spadają ale boje się weekendu bo rodzinka przyjeżdża.

  4. DORCIA pisze:

    Cześć wszystkim. jestem na tej diecie 3 dzień i schudłam 2kg według mnie to świetnie, startuje z wagi 70kg i będę tą dietę powtarzać do wagi 60 kg mam nadzieje ze dam rade. Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, ale selerem naciowym zastąpiłam zwykłym, wie ktoś może czy to ma jakiej znaczenie??? pozdrawiam i życzę wszystkim powodzenia i wytrwałości

  5. kasia pisze:

    Cześć Dorcia ja zastąpiłam seler naciowy zwykłym bo akurat nie dostałam i także szybko chudnę także wydaje mi się że to bez znaczenia jaki seler ważne że jest

  6. Ewa pisze:

    Dzisiaj mój ostatni dzień diety, a schudłam tylko 1,5kg:( szkoda, że tak mało, ale na początek dobre i to:) a jak u was efekty? Nie macie efektu jojo?

  7. Kadia pisze:

    Znów ja 😉 Jestem już 4 dni na diecie i schudłam 3,5 kg. Jadłam dziś zupę tylko raz i banany oraz mleko. Kupiłam mleko 0,5% bo jakoś w to 0% nie wierzę – sama woda! Nie podjadam, jakoś może wytrwam do końca a potem kopenhaska 😉

  8. kasia pisze:

    To ja.
    6 dzień diety poranne ważenie pokazało spadek wagi tylko albo aż o 2,5 kg w ciągu 7 dni. Liczyłam na większy spadek wagi ale 2,5 kg to też niezły wynik przedłużam dietę bo chce osiągnąć 60 kg. Weekend był straszny tyle pokus ale wytrzymałam skusiłam się tylko 2 razy na kapustę kiszoną i może dlatego schudłam tylko 2,5 kg bo kiszona kapusta ma chyba dużo soli „ale brakowało mi czegoś” i zamiast złapać za coś słodkiego czy chleb to wybrałam wydaje mi się mniejsze zło.
    Da się wytrzymać na tej diecie i będę ją polecać jestem syta lubię warzywa i owoce wypróbowałam naprawdę dużo diet i tabletek i kapuściana jest najlepsza. Jak schudnę jeszcze to na pewno napisze.
    Trzymajcie się dacie rade. Ja zaczynam kapuścianą do początku aż do upragnionego celu zostało tylko do zgubienia 5 kg wiem że dam rade

  9. Wikii pisze:

    ja mam pytanie do Was, czy jeżeli bym jadła samą zupkę bez tych owoców lub warzyw jak jest napisane w jadłospisie to byłaby jakaś różnica niż tak jak bym jadła z tym? proszę o szybką odpowiedź, od jutra zaczynam :))) życzcie mi powodzenia

    • nina pisze:

      Podczas kuracji odchudzającej musisz jeść inne zalecane warzywa i owoce, gdyż dostarczasz innych witamin i mikroelementów których nie ma w zupie.
      Wyżej tego art. jest wymieniony „Jadłospis na poszczególne dni”. Trzeba uważać aby nie wyjałowić organizmu, bo wtedy zaczną się tylko choroby. Pij dużo wody.
      Życzę powodzenia i wszystkiego dobrego w Nowym Roku, szczególnie powodzenia w odchudzaniu. Ja też od jutra zabieram się za gotowanie zupy kapuścianej, biorę się za odchudzanie.

  10. MAriolka pisze:

    Hej. JA dziś zaczynam. Chcę schudnąć 10 kg. Po urodzeniu 2 dzieci, jakoś ciężko mi wrócić do wcześniejszej wagi. Dieta kapuściana wydaje mi się najlepsza na początek. Trochę się boje że nie wytrzymam, ale po przeczytaniu waszych komentarzy mam nadzieje, że dam rade. Wasze wskazówki myślę że mi dużo pomogą ……..
    aha, dodam jeszcze, że doradzono mi skakanie na skakance, codziennie, min. 15 min.
    Będę pisać jak mi idzie. 🙂

  11. izabela pisze:

    Ja również zdecydowałam się na tę dietę ponieważ przez rok przytyłam 7 kg i strasznie się z tym czuję, podobają mi się te wasze efekty ale ogólnie nie lubię zup ale dam radę – po diecie kapuścianej mam zamiar stosować 1000/1500 kcal bez słodyczy oczywiście (słodycze to moje uzależnienie)
    Startuję z wagą 61,4 kg przy wzroście 166 cm,
    dziś 1 dzień:
    zjadłam 3 miseczki zupy, duże jabłko i 400 g truskawek,
    jutro warzywa:)

  12. kasia pisze:

    to mój ostatni dzień diety efekt to 2,8 kg nieźle ale liczyłam na lepszy wynik. Przedłużam dietę aby osiągnąć 60 kg tylko w weekend na śniadanie będę jadła zupę i 2 kromki chleba żytniego pełnoziarnistego z wędliną albo serem takie szaleństwo i do tego normalna dieta jak w każdym dniu mam nadzieje że zgubie te 5 dodatkowych kilogramów

  13. BYRBLA pisze:

    witam wszystkich jestem na diecie 2 dzień schudłam już 0,5kg niezłe mój cel to 8kg by wrócić do wagi przed ciąży myślę ze mi się uda 🙂

  14. Paulka pisze:

    Witam.
    I ja chciałabym dołączyć do „kapuśniaczków”. Chyba z tych co się przyznały ważę najwięcej 86kg. Jeszcze dwa lata temu byłam laską, ale ur trzecie dziecko i zapuściłam się totalnie. Do tego sama się oszukuję – koszmar.
    Od jutra zacznę kapuścianą – oby mi sił starczyło. Chciałabym schudnąć 20kg. Proszę o kciuki i wsparcie bo ostatnio z silną wolą u mnie krucho.

  15. ola pisze:

    Dzisiaj mój drugi dzień diety, choć w niedzielę raz już zjadłam żeby zobaczyć jak smakuje. Za każdym razem doprawiam czymś innym, żeby smak nie był jednakowy. Choć ciężko jest, tak monotonnie, ale dam radę!
    Mam pytanie, czy w 4 dniu można jeść tylko banany? czy są też gdzieś podane co można by zamiast nich? bo mój organizm ich nie toleruje, a same mleko, to kiepsko

  16. MAriolka pisze:

    pierwszy dzień za mną ……….. dałam rade, nie podjadałam. Dziś będzie lepiej bo lubię surowe warzywa .Ważyć się nie będę, bo pewnie straciłabym cala motywacje ………..
    Do jutra

  17. Kadia pisze:

    Mój efekt końcowy 4kg, a teraz kopenhaska może jeszcze zgubię dodatkowe 4kg 😉 Z efektu jestem zadowolona 🙂 Pozdrawiam

  18. BYRBLA pisze:

    Dzisiaj mój 3 dzień diety, następne 0,5kg mniej razem to 1kg, ja zaczęłam z waga 68,9 przy wzroście 169 mój cel to 60kg jak to mi się uda będę szczęśliwa najgorsze w tym wszystkim jest to ze muszę gotować obiadki dla reszty rodzimy :(tak pysznie pachną, ale dam radę ;))

  19. Lumin pisze:

    Mój 4 dzień i 1,5 kg już, ale startuje z wysokiego pułapu, 88kg przy wzroście 170, no, ale po 3 ciążach… Mam pytanie, jakie warzywa jecie? Bo ja nie bardzo potrafię wymyślić zielone warzywo, które da się przygotować bez soli, i w efekcie 2 dnia jadłam tylko zielone ogórki.

  20. kasia pisze:

    Witam.
    To mój 9 dzień diety kapuścianej i daje rade choć przyznam gotowanie zwykłych posiłków dla syna i przyjaciela sprawia mi duży problem, ale radze sobie z nim żując gumę miętową naprawdę pomaga. Wciągu tych 9 dni zgubiłam 4 kg. wydaję mi się że to niezły wynik biorąc pod uwagę to że nie ćwiczę, prace mam siedzącą a zupę jem tylko 2 razy dziennie ze względu na brak czasu. Więcej jem owoców i warzyw. Jest super naprawdę można wytrzymać ja mam do zgubienia jeszcze 4 kg do wagi 60 i wiem teraz że dam rade zaczynałam od 68 kg powiem szczerze, że ludzie zauważyli że schudłam i to było na prawdę super.
    Wieże że wszyscy sobie poradzimy. Te wpisy na stronce naprawdę pomagają więc piszcie jak najwięcej to pomaga psychicznie.
    Pozdrawiam wszystkich

  21. MAriolka pisze:

    Trzy dni już za mną, nie wiem ile schudłam ale coś mi ubyło na pewno bo czuje po spodniach, są chyba luźniejsze ………..
    Ciężka ta dieta dla mnie, tęsknię za chlebkiem i czekolada:(

  22. DIETETYK pisze:

    Za oknem lato jednak czytając większość wpisów prawie wszystkim zamarzły po zimie komórki w mózgu. Odchudzanie to proces długotrwały mający na celu nie tylko utratę wagi, ale również zmianę stylu odżywiania. Każda z Was po takiej diecie przybierze na wadze więcej niż straciła, chyba że odchudzać macie się zamiar do końca życia.

  23. kasia pisze:

    Zielone warzywa
    -brokuł
    -brukselka
    -kalarepa
    -szpinak (polecam z czosnkiem oczywiście)
    -ogórek
    ja robię sobie surówki z sałaty lodowej z ogórkiem, papryką kiełkami i na to sok z pomidorów w puszce z bazylią i ziołami nawet dobre, ale brakuje kropki nad „i” czyli soli.

  24. Paula pisze:

    Witam. Czytam wasze komentarze na temat tej diety i chciałam zapytać czy naprawdę po skończeniu diety waga wraca do dawnej masy? I czy jeśli którejś z Was powróciła to czy przybyło wam więcej kilogramów niż miałyście przed stosowaniem tej diety czy tyle samo ?

  25. Gosia pisze:

    ja ta zupę gotowałam nie raz i mam już swój sposób na dobrą zupkę. Po pierwsze gotuję ją na piersi z kurczaka i daję dodatkowo koncentrat pomidorowy i gotuję króciutko, aby warzywa się nie rozgotowały (wtedy zupa jest niesmaczna) no i zioła według gustu. Pozdrawiam i życzę wytrwałości 🙂

  26. anka pisze:

    witam… ja piszę bo bardzo boję się tego że ta dieta się nie powiedzie w moim przypadku ponieważ mam ciężką przemianę materii i jakoś czuje strach przed tym ze jak się najem takiej zupy to po prostu przybiorę na wadzę a nie schudnę 🙁 nigdy nie stosowałam tego typu diety więc nie wiem jak to działa… bardzo chciałabym schudnąć 4-5 kg bo mierzę 162 cm i wazę 63 kg. :((( czuję się w swojej wadze źle i nie bardzo wiem jak to zrzucić … :(((

  27. Gosia pisze:

    Na tej diecie na pewno schudniesz, tylko musisz być konsekwentna i nie podjadać zakazanych produktów i nie gotuj za długo, bo warzywa rozgotowane nie są za dobre. Zobaczysz, że po tej diecie zmieni ci się smak i nie ma się już takiej ochoty na słodkości. Życzę powodzenia! 🙂

  28. kasia pisze:

    ja ta dietę stosowałam 10 dni tylko przerwałam na weekend majowy czyli od 30 kwietnia do 6 maja i od 7 maja zaczynam ponownie, przez ten weekend odpuściłam sobie totalnie grill codziennie a do tego litry piwka i wieczorami chrupki itp no przytyłam 1 kg, ale to nic bo jem wszystko i na razie nie widzę efektu jojo
    dietka super od poniedziałku zaczynam ponowne odchudzanie

  29. xyz pisze:

    Ja na tej diecie jestem już nie pierwszy raz. Odpowiada mi, bo trwa tylko tydzień i można schudnąć całkiem sporo, jak na tak krótki czas. Fakt, że zupa może się znudzić, ale jak się zaweźmiemy, to damy radę.
    Dzisiaj mój trzeci dzień. Po 2 dniach spadło mi 900 gram.
    Mam kilka pytań. Czy podczas tej diety można żuć gumy? I jeszcze już tak nieodnośnie zupy – czy wiecie może jak łatwo pozbyć się cellulitu ? Słyszałam, że wystarczy pić dużo wody, a cellulit sam zniknie. To prawda?

  30. moniś pisze:

    Drugi dzień diety prawie za mną i 1.5 kg mniej:) czuję się super:) głodu nie odczuwam bo co trochę zajadam zupkę:)

  31. kasia pisze:

    mi gumy do żucia bardzo pomagają z uczuciem głodu po prostu go nie ma żuje je podczas tej diety i nie mają wpływu na gubienie kilogramów a przynajmniej u mnie

  32. Skarabeuszka pisze:

    Hej, chciałabym przejść na dietę. Niby schudłam po ciąży, ale odkąd przestałam karmić dziecko piersią niestety przytyłam 5kg. W tej chwili ważę 62kg przy wzroście 164cm. Okropnie się z tym czuję, bardziej psychicznie. Chciałabym dojść do swojej wagi czyli 57kg. Myślicie, że dam radę? Mam niedoczynność tarczycy, co okazało się podczas ciąży i obawiam się, że sobie nie poradzę. Macie może jakieś cenne wskazówki oprócz tego, że mam trzymać rygor he he he ? Pozdrawiam Was!

  33. Ania40 pisze:

    Mąż stosował dietę kilkakrotnie . tracił na wadze ok 7-8 kg na tydzień.Był efekt jo-jo ale z powodu niekonsekwencji czyli nadrabiania kalorii (grill piwko). Należy zrobić po każdym tygodniu przerwę i zastosować dietę wyrównująca niedobory (wątróbka, jogurty, ryby) Pietruszka zawiera dużo żelaza i czym więcej dajemy jej do zupy tym lepiej. Oczywiście nie wystarczy siąść przed telewizorem i czekać aż spadnie waga bo tusza nie zejdzie. Bardzo wskazany ruch choć jazda na rowerze. Teraz mąż z córka podchodzą do diety razem .Zobaczymy!

  34. Ewa pisze:

    Niestety jest efekt jojo, wszystko co schudłam wróciło z nawiązką. Póki się pilnowałam i jadłam malutko było ok, kiedy zaczęłam wprowadzać do diety nowe produkty i jeść trochę więcej (oczywiście nie rzucałam się od razu na chipsy i tym podobne, tylko powolutku dodawałam makaron, ciemny chleb, żółty ser itd.) waga wróciła do tej sprzed diety. Teraz jem 1500 kalorii i do tego trochę ćwiczę i już widzę efekty, nie tylko na wadze, ale też w wyglądzie ciała:)

    PODSUMOWUJĄC: NIE WIERZMY W ŻADNE DIETY-CUD! 🙂

  35. Goocha pisze:

    hej
    mam pytanie czy oliwki na tej diecie nie są wskazane?

  36. Werka pisze:

    Dzisiaj 5 dzień diety kapuścianej. Pomimo, że pozwoliłam sobie na ustępstwa (w trakcie trwania diety wypiłam colę i zjadłam pączka) to schudłam 4 kg. Niestety to dopiero początek, bo schudnąć nie jest trudno, za to bardzo trudno jest potem wagę utrzymać. Zupa kapuściana bardzo mi NIE smakowała i jadłam tylko jedną malutką miseczkę w ciągu dnia. Teraz chyba już przyzwyczaiłam się do jej smaku, bo nawet nie jest tak źle, ale w pierwsze dni ciężko mi było ją przełknąć. Pomimo tego będę dietę powtarzać, bo pozwala szybko i skutecznie schudnąć, bez jakiegoś większego wysiłku. 🙂

  37. DIETETYK pisze:

    Bardzo szkoda, takich wpisów jak od ewy, nie ma tu wcale. Jest pierwszą która się przyznała że ta dieta to porażka, dziewczyny to nie jest dieta odchudzająca. Znalazłam natomiast kilkanaście wpisów super zachwalających szybką „utratę” wagi i dodane na koniec, „już nie pierwszy raz jestem na tej diecie jest super” lub „stosuje ją regularnie mi pomaga”. Kto takie bzdury wypisuje, jak jest taka super to czemu nieustannie do niej wracają, właśnie dlatego, że nie działa. Sama na tej diecie byłam trzy dni szybko do mnie doszło co sama sobie robię, przeszłam na zdrową dietę odchudzającą i choć na efekty się czeka po jej skończeniu nic nie wróci bo trwa na tyle długo że zmieniają się nawyki żywieniowe. Odchudzam się od równych dwóch miesięcy i mam 9 kg mniej. Jeszcze miesiąc u uzyskam swój cel a czas naprawdę leci szybko warto się odchudzać bez głodu, przyjemnie i bez wyrzeczeń trzeba mieć tylko dobrze poukładane w głowie .

  38. Monique pisze:

    Jestem 5y dzień na diecie, nie schudłam nic. Ściśle się stosuję do wszystkiego. Może drugiego dnia miałam energię, natomiast już od trzeciego jestem chora. Nie soliłam nigdy, bo soli nie cierpię, słodzić też nie słodzę, także taka dieta to dla mnie nic. Jestem wytrwała i spokojnie będę kontynuować ją do końca, może coś schudnę ? Co do zupy, jest ok, choć nie jadam cebuli, ani selera, ale dodałam różne przyprawy i może być. Sycąca jest – to fakt. Po zupie już się nie chce jeść tych warzyw na obiad 🙂

    • Monique pisze:

      No i dziś dzień ostatni .. nie schudłam nic, ale jestem z siebie dumna 🙂 Lubię słodkie smaki , a tu musiałam ściśle diety przestrzegać, gdzie nie lubię ani cebuli, ani selera, ale dałam radę !! :))

  39. femmek36 pisze:

    Tak sobie czytam komentarze i troszkę mnie przerażenie ogarnia 🙂 Tu bulionik, tam troszkę soli, gdzie indziej sosik meksykański ! Nie tędy droga kochani. Wiem, że ta zupka-cud jest monotonna, ale pewne zasady trzeba przestrzegać. Dlaczego BEZ SOLI ? Sól zatrzymuje bardzo skutecznie wodę w organizmie. A przecież zrzucenie nadmiaru kilogramów w tej diecie polega właśnie na pozbyciu się wody. Dlaczego BEZ BULIONÓW I SOSÓW ? Zawierają sól, tłuszcze oraz substancje konserwujące. Końcowy efekt nie będzie aż tak dobry jak zakładaliśmy. MOJA METODA ? Ano właśnie ! Uważam, że najważniejsze w tej diecie jest Nasze NASTAWIENIE PSYCHICZNE. Musimy sami siebie przekonać duchowo do konsumpcji czystej, nie doprawionej solą i sosami zupy. Ja jakoś potrafię swój mózg przeprogramować na tą formę dziewiczej zupy i mam efekty. Moja historia chudnięcia:
    Waga początkowa w październiku 2011r to 126.5kg przy 185cm ! Katastrofa normalnie 🙁 Po tygodniu diety kapuścianej straciłem tylko 4kg. Następny tydzień leciałem na samych sałatkach z kapusty, marchwi, cebuli i jabłka plus przyprawy. Żadnych sosów i soli !! Efekt – minus 3kg. Następny tydzień znowu zupka kapuściana i tu już ubyło 5.5kg. Ponownie tydzień na sałatkach z surowizny, głównie kapusty i mniej o 4kg. Znowu zupka i zleciało aż 6kg. Powtórka 7dni na samych sałatkach i zleciało aż 7kg. Ale w tym tygodniu ćwiczyłem na siłowni codziennie.
    EFEKT ? W sześć tygodni ubyło mi 29.5kg. Warto zauważyć, że tylko w ostatnim tygodniu ćwiczyłem intensywnie. Niestety leń ze mnie straszny ) Gdybym dietę wsparł wysiłkiem fizycznym zrzuciłbym pewnie dużo więcej. Jakież było moje uradowanie gdy waga na koniec pokazała 97kg !! Ale przyszło też zaskoczenie ! W ciągu następnych dwóch tygodni utyłem 6kg i to nie jedząc pieczywa, słodyczy i nie pijąc alkoholu. Widocznie mój organizm tak reaguje. Myślę, że każdy z Nas inaczej zareaguje na dietę. Wszystko zależy od metabolizmu i naszych nawyków jedzeniowych sprzed diety. Ja jestem prawie wegetarianinem, ale w ogóle się nie ruszam niestety. Dlatego też mój organizm ruszył dopiero w trzecim tygodniu.

    Dziś, 3 miesiące po tych moich wyczynach, ważę 104.5kg i waga stoi w miejscu. Moim celem jest 90kg. To by było idealnym finałem. Wierzę w to mocno ! Pozdrawiam kapuściano wszystkich.
    TO OPINIA CHYBA NAJLEPSZA Z MOŻLIWYCH O DIECIE KAPUŚCIANEJ- POCZYTAJCIE UWAŻNIE JA NABRAŁAM MOTYWACJI – WIELKIEJ MOTYWACJI
    DZIŚ U MNIE 4 DZIEŃ DIETY I 3KG MNIEJ
    I CHCIAŁAM ZAUWAŻYĆ ZE MAM Z CZEGO CHUDNĄĆ 😉

  40. Monique pisze:

    Witam ponownie. Ja mięsa też nie jadam, soli także, sosów zero. Ściśle się stosowałam do różnych diet i niestety nic nie schudłam. Diety nie działają. Mam siedzącą pracę i nie chudnę. Na wysiłek fizyczny nie mam siły. Myślę, że wystarczy się ruszać, mniej jeść i to jest najlepsza dieta. Właśnie tak zacznę działać. Nie wierzę, by ktoś schudł 30 kilo w m-c haha … chyba, że z choroby ;( Ja też mam z czego chudnąć. Przytyłam 30 kilo 🙂 Pozdrawiam

  41. Monia pisze:

    Czas zgubić bambuła, startuję z dietą kapuścianą, mam nadzieję, że przyniesie efekty. wspierajmy się nawzajem i nie wycofujmy. samozaparcia życzę wszystkim!!!

  42. gabi pisze:

    Moja zupka ugotowana, dzisiaj spróbuję,a dietę zaczynam od jutra.
    Jestem sama ciekawa jaki będzie efekt,potrzebuję zgubić 10 kg. Właśnie skończyłam drugie opakowanie MAGIC KAPS – DIETA KAPUŚCIANA, efekt mizerny. Nie straciłam na wadze, ale straciłam pieniążki.
    Zupka kapuściana to moja ostatnia deska ratunku. Pozdrawiam.

  43. asia pisze:

    witam,stosowałam tą dietę 3 razy i jestem bardzo zadowolona.schudłam 24 kg,ale przez rok czasu od jej przerwania przybyło 8kg,od jutra zaczynam od nowa.Zupa wcale nie jest taka zła.

  44. kati pisze:

    witam.
    czytam wasze wpisy na temat tej diety i tak popatrzyłam na moją nie oponke ale OPONE na brzuchu i wielkie uda a kiedyś ważyłam cudne 55 kg w ciąży przytyłam do 103 kg w przeciągu 4 lat zgubiłam 32 kg i obecnie ważę 69, a chciała bym ważyć 60 no i chyba zdecyduję sie na tą diete chociaż uwielbiam wiczorne piwko a nawet chrupki i to słone do tego nie ma nic lepszego. Mój partner też widzi że mam wielki brzuch więc od jutra dieta trzymajcie kciuki abyn straciła 9 kg tylko to będzie trudne bo mam siedzącą prace a na ćwiczenia w siłowni mnie po prosty nie stać napisze jak mi idzie pozdrawiam wszystkich

  45. kati pisze:

    pierwszy dzień diety. Niestety poranne ważwnie pokazało nie jak wcześciej myślałam 69 ale 71 kg wczoraj ugotowałam zupe powiem szczeże mi smakuje ale zmiksowana blenderem (wg wpisów z tej stronki) rano zjadłam pierwszą miske zupy do pracy wziełam 3 litry wody 2 jabłka, 1 grejfruta i 3 nektarynki i oczywiście gumy mietowe.
    Narazie nie odczówam głodu a wczoraj o tej poże juz miałam zjedzone 3 pyszne bułeczki z serem, szynką i pomidorem. Mam nadzieje że wytrzymam te 7 dni diety, a może i więcej kto wie.
    Trzymajcie za mnie kciuki ja za wszystkich przechodzących na diete kapuscianą trzymam POWODZENIA

  46. ania pisze:

    to moj 2 dzień diety kapuściożerców pierwszy dzień nawet dobrze zniosłam rano zjadłam na sniadanie zupke następnie nektarynki 5 szt, 2 jabłka na obiad zupa na kolację zupa i 3 nektarynki dzień drugi zaczełam od miseczki zupy o 7.00 2 śniadanie 2 pomidory z bazylią, szczypiorkiem i czosnkiem w proczku dobre biorąc pod uwagę brak soli i oliwy z oliwek, jest godz. 12 a ja zajadam pyszne ogoreczki gruntowe ok 05 kg następnie zjem zupe i warzywa gotowane na parze na obiadek a kolacyjka to zupka i marchewki dla mnie spoko narazie się trzymam

  47. Pałka pisze:

    A zamiast wołowiny można jeść drób? nienawidzę wołowiny! ;(

  48. Dzoana pisze:

    jestem pierwszy dzien na diecie 🙂 wlasnie jem te „przepyszna”zupke . Mam 177 cm wzrostu i waze 82kg. Marzy mi sie 70.!!! za kilka miesiecy slub a sukienke trzeba wybrac;/:D. Wiec nie ma na co czekac ,tylko zajadac sie kapusniaczkiem :):D. Pozdrawiam ,odezwe sie wkrotce!:)

  49. liucki pisze:

    my pierwsza brygada ! strzelecka gromada !na stos rzuciliśmy lalalallaaaa!! świetna dieta schudłam 6.5kg hurra 🙂 pozdrawiam

  50. linek88 pisze:

    witam:) tydzien temu zakonczylam ta diete. w 7 dni 4 kg!! rewelacja , polecam. Zupa to ohydztwo, zjedzenie porcji zupy czasem zajelo mi nawet godzine. Ten tydzien byl dla mnie walka z moimi słabościami. To byl najdluzszy tydzien . Najgorsze bylo dla mnie, gdy mąż wieczorkiem zajadał sie a ja tylko o wodzie! Gwarantuje, ze po zakonczeniu diety nie wroci waga jesli cwiczy sie 1 godzinke dziennie i zdrowo odzywia:)

1 2 3 4

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *