Odchudzanie na diecie kapuścianej

Dieta jest bardzo prosta z uwagi na to, że posiłki, które są przygotowywane nie wymagają żadnych zdolności kulinarnych. Plusem jej jest to, że możemy zastosować ją dosłownie w każdej chwili. Nie ma rygorystycznego katowania organizmu, a głównym składnikiem diety jest kapusta. Pogłoska niesie, że dieta swoją karierę i popularność zdobyła, dzięki byłemu Prezydentowi Aleksandrowi Kwaśniewskiemu, który stracił sporo kilogramów.

Dieta kapuściana występuje także pod innymi nazwami „dieta szwedzka”, „dieta kalifornijska” oraz „dieta kanadyjska”. Stosując tą dietę, możemy w ciągu tygodnia pozbyć się od 3 do 6 kilogramów. Podstawowym posiłkiem jest zupa kapuściana, którą spożywa się do znudzenia. Oczywiście do naszego menu wprowadzamy również inne produkty, ale zupa jest elementem dominującym.

Przepis na zupę kapuścianą

Składniki

  • 1 x główka kapusty,
  • 6 x dużych cebul (najlepiej ze szczypiorkiem),
  • 2 x zielone papryki,
  • 1 – 2 puszki pomidorów, lub 4 – 8 świeżych, średnich pomidorów,
  • 1 pęczek selera naciowego,
  • 3 kostki rosołowe, wg. większości osób komentujących kostek rosołowych nie należy wrzucać z uwagi na sporą zawartość soli i tłuszczy,
  • Przyprawy: (nie solimy), pieprz, curry, czosnek, bazylia, ostra papryka wg. uznania.

Przepis

Kapustę myjemy, obieramy ze zbędnych liści (brudne, nadgniłe) i szatkujemy. Pozostałe warzywa kroimy na małe lub średnie kawałki poza pomidorami, które dodajemy w całości lub jeżeli są to pokrojone (świeże pomidory obieramy ze skórki – do miseczki, zalać wrzątkiem, zostawić na 3 min – skórka sama schodzi). Wstawiamy około 3 litrów wody, dodajemy kostki rosołowe (najlepiej drobiowe), kapustę oraz pokrojone kawałki warzyw i pomidory.

 

Gotujemy to wszystko na dużym ogniu przez 10 min, potem na mniejszym, aż zmiękną warzywa. Doprawiamy zupę do smaku, co bez soli nie jest takie proste, dlatego warto uważać z ilością, bo cały czas zupa może wydawać się nam mdła.

Program diety

Program odchudzania nie narzuca godzin spożywania zupy kapuścianej. W każdej chwili, jak przyjdzie nam ochota na jedzenie, możemy zjeść zupy do woli. Nawet jest to zalecane, aby jeść ją w dowolnych ilościach i jak najczęściej, gdyż dzięki temu tracimy kilogramy. Kapusta zawiera witaminę C, która działa zbawczo na żołądek i pracę jelit. Program odchudzania jest podzielony na siedem dni.

Jadłospis na poszczególne dni

  • Pierwszy: poza zupą, spożywamy tylko owoce (bez bananów),
  • Drugi: zupka i warzywa (najlepiej zielone liściaste), (bez owoców),
  • Trzeci: możemy i warzywa i owoce oraz zupa,
  • Czwarty: nabiał w postaci mleka i bananów (do trzech bananów, mleka do woli) i zupa,
  • Piąty: wołowina (do 50 dkg.), puszka pomidorów lub 6 świeżych), raz w ciągu dnia zupa,
  • Szósty: wołowina i warzywa do oporu (warzywa zielone, liściaste) i co najmniej raz zupa,
  • Siódmy: ryż (najlepiej brązowy), jarzyny i ostatnia zupka kapuściana.

Na liście zakazanych: Chleb, alkohol, napoje gazowane.

Na liście wskazanych: Woda, niesłodzona herbata, niesłodzone soki, sok żurawinowy.

Efekty diety Kapuścianej

Zadaniem tej zupy jest uregulowanie pracy jelit, co poprawi spalanie tłuszczu. Przy stosowaniu się ściśle zasad można schudnąć w ciągu tygodnia od 4,5 do 8 kg. Niestety dieta ta nie jest bez wad. Jedną z nich jest fakt, że już po trzech dniach, mamy dość tej „przepysznej zupy” a dieta staje się monotonna. Jednak specjaliści twierdzą, że warto się przemóc, a efekty będą widoczne już po tygodniu. Wiadomo, że każda dieta inaczej działa na organizm człowieka i daje różne efekty jej stosowania.

Program ten skierowany jest do osób, które mają nieznaczącą nadwagę i ich celem jest pozbycie się kilku kilogramów. Osoby cierpiące na otyłość, powinny skonsultować się z lekarzem. Drugą poważną wadą diety jest to, że nie dostarcza ona wszystkich odpowiednich składników mineralnych do organizmu takich jak (żelazo, białko, wapń, magnez i węglowodany). Dlatego, podejmując decyzję o diecie, należy podchodzić do tego zdroworozsądkowo.

166 komentarzy

  1. Mila:) napisał(a):

    Dieta kapuściana jest świetna!!! Stosuję ją 5 dni i ubyło mi kilka kilogramów … Czuję się rewelacyjnie, lekko no i w końcu kobieco:) Warto się przemóc i wytrwać do końca, efekty naprawdę widać, polecam!!!

  2. Rouge919 napisał(a):

    Byłam na tej diecie 4 dni, jednak kapustę białą zastąpiłam kiszoną, no i posoliłam zupę, dodałam kostkę rosołową i skusiłam się na 6 kostek czekolady 4 dnia … kolejnych dni – nie wytrzymałam i co? ….. po 4 dniach waga wynosiła -3 kg:) Jestem mega szczęśliwa, po świętach kolejny raz ją powtórzę tym razem z białej kapusty:D No i też zrobię 4 dni:D potem 1000 – 1200 kalorii i bd bez efektu jojo:D No i do tego oczywiście ćwiczenia i spacery. Spadek wagi na tej diecie gwarantowany!:D

  3. WIWINKA napisał(a):

    Stosowałam ją kilka razy gwarantowany spadek wagi teraz stosuję ją znów 2 dzień .Co prawda po 3-4 dniach człowiek ma jej dosyć ale warto ją wypróbować jak chce się zgubić parę kilo.Pozdrawiam

  4. aga napisał(a):

    witam 🙂 ja dopiero zaczynam tzn dziś zrobiłam zupę i jutro zaczynam stosować ta dietę:) boje się ze będzie efekt jojo 🙁 ważę 55 kg i chciałabym spaść do 50. Jak myślicie czy jak będę jeść i inne produkty to dieta zadziała?

  5. MARGOLCIA napisał(a):

    Przeczytałam bardzo wiele komentarzy na temat diety kapuścianej.Zaskakuje mnie opinia ze jest ona bardzo monotonna jeśli chodzi o kwestię smaku.Tą kwestię rozwiązałam w następujący sposób. Ugotowałam zupę według przepisu , jednak do każdej podgrzewanej porcji dodaje inne przyprawy np. koperek, czosnek, curry czy też zwykłą pietruszkę lub bazylie.Mam nadzieje że nie odrzuci mnie od diety po czwartym dniu tak jak wiele kobiet.Jestem wprawdzie dopiero drugi dzień na diecie ale zupa mi smakuje, głodu nie czuje i jestem pełna entuzjazmu czytając powyższe wypowiedzi. Mam nadzieje, że będę się cieszyć sukcesem tak jak Wy dziewczyny.

  6. MARGOLCIA napisał(a):

    Aga przy takiej wadze jeszcze dieta??? Ale myślę że jeśli ktoś decyduje się na stosowanie diety to ma w sobie dość samozaparcia aby ustępstw nie było.Sama wiesz to tylko tydzień a nie miesiąc czy dwa , przeleci nawet się nie spostrzeżesz kiedy. Ale czy przy ustępstwach zadziała, zależy na co sobie pozwolisz. Szkoda tylko, że zamiast np 4 czy 5 kg zgubisz tylko 2 kg przy tak czy inaczej jakiś wyrzeczeniach.

  7. Matylda napisał(a):

    siemka 🙂 mam podobny problem. Chcę zgubić ok. 4 kg – ważę 52 a chcę ważyć 47-48 . Wiem wiem, ważę nie dużo, ale jak na swój wiek to dużo ( nie jestem pełnoletnia a do liceum nie chodzę ) oraz z moim wzrostem waga nie idzie w parze ( po prostu niska jestem . ) mam wrażenie, że będzie efekt jojo, ale mogę się poświęcić 😉 Jadłam kilka razy już tą zupę bez diety i była całkiem dobra :)) Pozdrawiam wszystkie dziewczyny które teraz się męczą i męczyły aby zgubić troche kilo ! 🙂

  8. Asia napisał(a):

    Hej dziewczyny!!
    Ja też zaczynam dietkę a wręcz zaczęłam dzisiaj:) Wczoraj sobie przygotowałam wszystko i tak mam zamiar wytrwać. Już zjadłam 3talerze:) Przyłączam się do Agi, mam taka sama wagę i tez chcę 5kg! Wiem, że będzie ciężko…. Ale czy uda się zgubić te 5kg? Jak myślicie?

  9. aga napisał(a):

    witam dziewczynki :)czytam wasze komentarze i staram się myśleć pozytywnie, ale powiem Wam, może to śmieszne ale śni mi się jedzenie i często myślę nad tym co jem, przestrzegam diety jak na razie, ale efektów na razie nie widzę mam nadzieje ze za kilka dni je zobaczę 🙂 powodzenia „*

  10. MARGOLCIA napisał(a):

    Trzy dni za mną i choć na wadze tylko dwa kilo mniej to dieta super. Jestem jak na razie pełna energii ,śpię jak suseł i po pięciu godzinach snu jestem wypoczęta. Głodu nie czuje i nawet nie przeszkadza mi to że ktoś koło mnie je coś co dla mnie jak na razie zakazane. Nawet przeprosiłam się z rowerkiem choć przyznam że orbitrek jak na razie mnie pokonał i na swoją kolejkę musi poczekać. Trzymam za was wszystkie kciuki i życzę takiego samopoczucia jak moje.

  11. WIWINKA napisał(a):

    Witam. Jem już 6 dzień. Wytrwałam dziś mam mięsko i warzywa, ale schudłam już 4.7 tak, że super. Pozdrawiam i życzę wytrwałości. A jak czytam opinie tych młodszych koleżanek, które ważą 50 parę kilo. A co byście powiedziały na wagę 74 kg ha ha. Pozdrawiam:)

  12. MARGOLCIA napisał(a):

    WIWINKA Ciebie to ja rozumiem bo sama zaczynałam od 72 kg a mam tylko 160 cm. Ale no cóż 50 kg dla mnie to abstrakcja, choć życzę dziewczyną powodzenia wytrwałości i samozaparcia w dążeniu do celu z pewnością będą wyglądać super. Pozdrawiam 🙂

  13. piotr napisał(a):

    Ja stosuje tą dietę 5 dni w tygodniu i przez weekend jem normalnie oczywiście z ograniczeniami kalorii teraz mija 3 tydzień i schudłem 7 kilogramów. Polecam ta kuracje, ale trzeba mieć silną wolę i przestrzegać przepisu.

  14. WIWINKA napisał(a):

    Witam cię Mardolciu ja mam 169 ale to tak bardzo dużo. Pozdrawiam wszystkich:)

    • mamaszymka napisał(a):

      Witam, dziś przygotowałam sobie zupkę, wszystko wg. przepisu, poza jednym, dodałam 4 pomidory i 1 litr soku z pomidorów, bez soli i cukru, dużo pieprzu i 2 kostki warzywne, smakuje bardzo dobrze jest pikantna i fajnie wygląda na talerzu, myślę że dam radę tydzień zawalczyć.
      Pozdrawiam

  15. Sabina napisał(a):

    No ja mam zamiar spróbować po świętach ;p chciałabym zrzucić od 5-8 kg. Oby się udało 🙂 A ta zupka na prawdę taka nie dobra ? ;p A jeśli chodzi o picie kawy, to nie można ??

  16. mamaszymka napisał(a):

    ja piję 3 filiżanki z lekkim mlekiem ale z ekspresu, rozpuszczalna kawa to dziadostwo straszne jest zwłaszcza te tańsze ….

  17. MARGOLCIA napisał(a):

    Witaj Sabinko baza zupki chyba sam każdy przyzna taka sobie ale przecież są przyprawy, poczytaj mój wpis na samej górze. Osobiście kawę piję ale czarną i bez cukru parzoną. Prawdę mówiąc jestem w trochę lepszej sytuacji niż wiele z was słodyczy nie jem, jeśli o mnie chodzi to cukier mogli by wycofać z produkcji. Jednak dzisiaj dla mnie święto mogę zjeść ukochane mięsko 🙂 Pozdrawiam 🙂

  18. MARGOLCIA napisał(a):

    Aaa… właśnie Witam Piotra :). Z pewnością jest to sposób na utratę wagi, ale tylko dla wytrwałych, myślę że pomysł wykorzystam.

  19. Sabina napisał(a):

    Ok dzięki za informacje MARGOLCIA 😉 a jak ktoś ma problemy ze zdrowiem, (problemy z niedoborem witamin, żelaza itd.) to powinien ją odpuścić ?? czy nic się nie stanie aż takiego przez tydzień ?

  20. WIWINKA napisał(a):

    Witam koleżanki i kolego. Skończyłam wczoraj 5,5 kg do tyłu. Robię dziś i juto przerwę. Od poniedziałku zaczynam znów aby jeszcze przed świętami jeszcze coś zrzucić. Bo w święta u mamy coś sobie dołożę uwielbiam słodycze to mój (narkotyk). Pozdrawiam i życzę Wam wytrwałości:)

  21. MARGOLCIA napisał(a):

    Sabinko owoce i warzywa które można jeść zawierają dość witamin aby taka dietę przetrwać bez uszczerbku na zdrowiu, oczywiście pod warunkiem że nie zrobisz z nich rozgotowanej papki a będziesz je jadła na surowo lub lekko podgotowane. Jeśli chodzi o żelazo to pęczek szpinaku dostarcza połowę dziennego zapotrzebowania na ten pierwiastek. Każda dieta ma jakieś wady i zalety, osobiście lubię wszystko, wiec nie mam problemu z doborem produktów dozwolonych w diecie tak aby niedobory składników były praktycznie bliskie zeru. Pozdrawiam 🙂

    • Aga napisał(a):

      hej
      dziś mój ostatni dzień diety schudłam 2kg, czwartego dnia pokazywało 3kg mniej ale już dzisiejszego 2kg mniej hmmm … zastanawiam się czy robić drugi tydzień tej diety od jutra, ktoś doradzi?

  22. MARGOLCIA napisał(a):

    WIWINKA gratulacje 🙂 Ja mam tylko trzy kg mniej ale jeszcze dwa dni diety ale ten pomysł Piotra jest całkiem niezły i widzę że Tobie też się podoba. Pozdrawiam wszystkich wytrwałych 🙂

  23. Asia napisał(a):

    Gratuluję WIWIANKA!:)
    Ja w trzy dni tylko 1.4…..:( Może to dlatego, że nie mam tak dużej wagi? Dieta sama w sobie nie taka zła, w pierwszy dzień zjadłam 3 talerze a tak to 2 jem, nawet nie jestem głodna! No ale nie poddaje się i walczę dalej:)

  24. MARGOLCIA napisał(a):

    A tu nic się nie dzieje, wszyscy zrezygnowali z odchudzania ?

  25. zuza napisał(a):

    Cześć Wam! Ja planuje zacząć po świętach 😀 na razie wracam że studiów do domu a w domu to mi takie dietki nie wychodzą bo mama pysznościami dogadza 😉 A wiecie może ile musi być przerwy pomiędzy kolejnymi tygodniami jedzenia tej zupki ??

  26. ala napisał(a):

    ja zaczynam dziś 🙂

  27. Asia napisał(a):

    Ja to nie wytrwałam a bym miała dziś ostatni dzień ….. Wytrzymałam 4dni, wczoraj i przedwczoraj to już zjadłam tego co nie wolno było bo już nie mogłam, tak kupiło 🙂 ale w 6 dni poszło 1.5kg z podjadaniem. Przypominam, że startowałam z waga 55kg. Interesuje mnie jak Aga sobie poradziła i ile schudła, bo była mojej postury…. Wam dziewczyny życzę wytrwałości!!!

  28. MARGOLCIA napisał(a):

    ASIA dobre i 1.5 kg ,ale właśnie te święta, gdzie nie czytam to piszą albo do świąt albo po świętach, a te dwa dni wielka rozpusta. Osobiście nie zamierzam przerywać diety dla świąt przecież to nie pierwsze i nie ostatnie święta. Ja będę świętować jak uzyskam swój cel. Pozdrawiam 🙂

  29. ala napisał(a):

    ja już pierwszy dzień 1,5 kg jest super!!!

  30. Marti napisał(a):

    Witam wszystkich! 🙂

    Mam do Was kilka pytań, a szczególnie do tych, którzy już może kiedyś tą dietę stosowali. Po pierwsze jak jest właściwie z efektem jo-jo? Szybko wraca się do poprzedniej wagi po zakończeniu diety? Poza tym, czy faktycznie zupy można jeść do woli – pytam bo znalazłam stronę, gdzie menu jest bardzo restrykcyjnie podane i wg niej tą zupą wcale nie można się aż tak objadać, jak to jest podane tutaj. Podaję link: „http://www.dietakapusciana.net/jadlospis-kapuscianej.php”
    No i jeszcze jedna kwestia – jeśli sól jest w diecie zakazana, to czy aby na pewno do zupy można dodać kostkę rosołową, bo przecież kostka to przede wszystkim sól…?

    Pozdrawiam

  31. sylwia napisał(a):

    cześć dziewczyny 🙂 ja jestem w 4 dniu i zrzuciłam 3 kg 🙂 zupa mi jak najbardziej smakuje, tylko trzeba ją dobrze przyprawić i to tyle 🙂 warzę teraz 57kg a cel to 50kg przy wzroście 170 cm. Tylko obawiam się, że jak skończę tą dieta i zacznę jeść jak kiedyś to znowu przytyje ;/ czy tak będzie ?

  32. katrin napisał(a):

    Witam wszystkich 🙂 Ja chciałabym zrzucić 5-7kg nawet … po ciąży ciężko mi wrócić do swojej wagi. Czytam wasze posty i jestem pełna entuzjazmu. Może mi się uda. Po świętach zaczynam trzymajcie kciuki

  33. Iza napisał(a):

    Witajcie 🙂 ja jutro tzn. dziś piaty dzień, nie wiem czemu, ale u mnie spadek mały bo tylko, albo aż jak na mnie (mam niedoczynność tarczycy) 1,2 kg, jak spadnie jeszcze kg będę zachwycona. W niedziele mam zamiar zjeść choć jeden talerz zupy, albo dwa, a po świętach powtórzyć dietę, nieco ją zmieniając i dojść do 1500 kalorii stopniowo, jeść tak ze dwa tygodnie i obniżyć znowu do 1200. Nie łudźmy się chudniemy szybko bo dieta jest mało kaloryczna … i niezbyt dobrze zbilansowana, a efekt jojo – trzeba dużej dyscypliny, żeby go nie było. Dietę łatwo zacząć trudniej z niej wyjść, trzeba stopniowo dodawać kalorii i obserwować jak reagujemy na zmiany. W niedzielę dam znać jaki mam ostateczny wynik, albo po świętach co z niego zostało. Trzymajcie kciuki 🙂

    Odnośnie smaków: 3 dnia miałam kryzys wieczorem i mi bokiem zupa wyszła, chyba za dużo jej po prostu zjadłam. A już wczoraj było lepiej. W domu leżą ciastka otwarte, toffifee, ale jestem dzielna i nie ruszam. Wprowadziłam małą modyfikację i wypiłam litr mleka 2% zobaczę potem jak to się odbije na wadze, ale to dlatego, że ja nie ufam wodzie 0% nazwanej mlekiem – to już można tego nie pić wcale. Dziś będzie rybka z racji tego że jest post – więc pozwolę sobie na większy kawałek 🙂 jak zmieszczę, bo muszę przyznać, że żołądek mi się skurczył i mieszczę w siebie nie więcej na raz jak miseczkę zupy lub większy kubek. Dalej nic nie wchodzi ….

    Ja ją jem kiedy chce – jedna kapusta o wadze prawie 3 kg – starczyła mi na 2 garnki 5l, wyszło mi, że garnek zupy ma około 1100 kalorii, więc nic dziwnego że chudniemy, dieta jest drastyczna i ma dać kopa organizmowi, żeby przeszedł w stan spalania. Ok kończę bo trochę przydługawy ten wpis ….
    Warto pamiętać że każdy organizm jest inny 🙂

    Powodzenia Katrin :), ale ty chyba już po świętach zaczniesz co ?

    Marti – zrób bez kostek – użyj przypraw – moja ulubiona kombinacja to oregano i bazylia (świeża) – mmm pycha, i na ostro – curry i chili 🙂 wypala :D, poza tym chili to spalacz tłuszczu. Idę bo mi kiszki marsza grają … po wodę i spać:)

  34. katrin napisał(a):

    Iza tak tak po świętach:) Mam nadzieje że mi się uda. Czytam wszystko na razie na ten temat i się nastawiam psychicznie 🙂 przeraża mnie mleko – może dla was do dziwne ale ja go nie cierpię …. zamienię je po prostu na wodę … jestem gotowa do poświeceń, ale do mleka ??? o nie nie przekonam się. pzdr

  35. MARGOLCIA napisał(a):

    Marti, każda tego typu dieta, dieta tak restrykcyjna, dieta która ma na celu szybką utratę wagi ma gwarantowane skutki uboczne czyli efekt jo-jo. Będąc na takiej diecie tydzień, dwa czy nawet miesiąc trzymamy się określonego celu odmawiamy sobie tego co lubimy najbardziej i co doprowadziło do naszej nadwagi. Efekt jo-jo to nie wina diety tylko faktu iż po zakończonej diecie większość z odchudzających się rzuca się na produkty których sobie odmawiali, czyli tych które poprzednio wpędziły nas w kłopoty. Jednak skoro przetrzymało się jakąkolwiek dietę i jej efekt nas zadowolił to chyba tylko zdrowy rozsądek może nas ustrzec przed tym aby zminimalizować efekt jo-jo.

  36. madzia napisał(a):

    Przepraszam a czy zamiast zwykłej kapusty można używać kapusty kiszonej ?? do tej zupki z góry bardzo dziękuję za odpowiedz 🙂

  37. madzia napisał(a):

    I jeszcze jednego nie rozumiem tych zdań gdzie pisze, że gubi się od 3-6 kg a niżej – jeśli ściśle trzyma się diety to gubi od 4,5 – 8, czyli gubi się od 4,5-8 kg jeśli się je tylko zupę bez owoców i w ogóle czy jeśli się je właśnie tak jak podany jest jadłospis z owocami kurczakiem etc. ???

  38. katrin napisał(a):

    a co polecacie zamiast mleka ??? mogę po prostu zrezygnować z niego ???

  39. agnieszka napisał(a):

    od wtorku zaczynam dietkę 🙂 i zastanawiam się czy po jej zakończeniu mogę stopniowo wprowadzać wysokokaloryczne posiłki i nie martwić się o efekt jo-jo ? Jakbym chciała jeszcze raz zastosować tą dietę to po jakim czasie?

  40. MARGOLCIA napisał(a):

    Byłam na tej diecie tydzień, schudłam trzy kg nie ma reguły każdy chudnie inaczej. Jednak wcale mnie to nie zniechęciło do dalszej walki z nadwagą pomimo, że pokusa ciągnięcia tej diety była ogromna doszłam do wniosku, że moje zdrowie jest ważniejsze. Dieta bardzo odwadnia, skóra zrobiła się szara i choć głodu nie czułam, zachcianek nie miałam to już nigdy więcej jej nie powtórzę. Teraz jem pięć posiłków dziennie, jem wszystko jednak w granicach rozsądku, dużo wody no i ćwiczę, chudnę nadal. Zachęcam więc do zdrowej diety na kg które się chce zrzucić pracowało się latami, zgubić je w tydzień marzenie. Życzę jednak powodzenia każda musi przekonać się sama czy dieta jej pasuje czy nie i czy spełni pokładane w niej nadzieje .Trzymam kciuki i pozdrawiam:)

  41. Ania napisał(a):

    Witajcie. Ja zaczynam od dziś … kilka lat temu zastosowałam już tę dietę i faktycznie w tydzień zeszło 5 kilo. Niestety zawiodła moja wola i po kuracji szybko wróciłam do dawnych przyzwyczajeń no i do poprzedniej wagi. To mój największy problem…brak silnej woli, tendencje do zajadania problemów. I tym sposobem moja waga troszkę spada … potem rośnie. Tym razem będzie inaczej:) tzn. będę się bardzo starać by się nie poddać. Dietę kapuścianą postanowiłam potraktować jako wstęp do walki z nadwagą, a potem jak już ktoś tu pisał 1200-1400 kcal, ruch i zmiana nawyków żywieniowych. Mam do zrzucenia 10 kg więc jest z czym walczyć:) Wielu się udało to i mnie może:) Wszystko w moich rękach..nie w żołądku;). Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę powodzenia:)

  42. Aguska napisał(a):

    Witam;)
    Mój wzrost to 164cm a ważę 70 kg i też chciałabym trochę zrzucić. Ta dieta trwa tylko 7 dni?? i jeszcze jedno pytanie, ja nie przepadam za mięsem tak więc jak sobie je odpuszczę to coś się stanie??

  43. Kasiaaa napisał(a):

    Ja zaczynam od jutra … Aniu życzę powodzenia ! napisz jak Ci będzie szło … mam nadzieje że wytrwam …

  44. Aguska napisał(a):

    a czy przy tej diecie spanie brzuch??

  45. Basia napisał(a):

    Cześć wszystkim!:) spieszę donieść, że i ja za parę dni dołączę do kapuściankożerców :D. Dietkę tę stosowałam już parę razy,za każdym razem byłam zadowolona z wyników, mój rekord to – 6 kg w ciągu zalecanego tygodnia. Co prawda, trudno tu uniknąć efektu jojo, ale jest to możliwe. Raz mi się udało, gdy bezpośrednio po kapuściance przeszłam na dietę Dukana. No, ale cóż, niestety po jej zarzuceniu nie pilnowałam się, do tego stopnia, że doszłam do wagi „super ciężkiej” 🙁 . Nawet się nie przyznam jakiej, bo tu dziewczyny chyba wszystkie w wadze „piórkowej” , „super lekkiej” i „lekkiej”…;))). W każdym razie, teraz jestem zdeterminowana i gotowa nawet na 2 tygodnie „romansu” z zupką :D. I tu pytanie do Was, czy mogę dietę powtórzyć po kilku dniach przerwy? Słyszałam, że nie powinno jej się stosować dłużej niż tydzień w jednym ciągu. Ale, jeśli zrobiłabym np. 6 dni przerwy na inną dietę (np. Dukana), to czy za drugim razem mogę się spodziewać podobnej utraty kilogramów? Jak myślicie?

  46. Kasiaaa napisał(a):

    Aguska – myślę, że jak odpuścisz sobie mięso to nic się nie stanie, chociaż jakbyś zjadła ten kawałeczek też by Ci się nic nie stało 🙂 ale jak już tak bardzo nie cierpisz mięsa to może zastąp to po prostu kolejną porcją zupy … a czy brzuch spadnie ? dobre pytanie :)) mnie samej również zależy najbardziej na brzuchu… tyle że zaczęłam ćwiczyć mięśnie brzucha przyrządem AB ROCKET, spróbuj porobić co dziennie brzuszki a na pewno jakiś tam efekt będzie 🙂 aaa i zapisałam się na STEP-a mam nadzieje że dieta + ćwiczenia troszkę masy zleci 😉 DZIEWCZYNY a co do tego mięsa, musi być gotowane ?

  47. MARGOLCIA napisał(a):

    Dziewczyny ja rozumie desperacje, bo sama w takiej sytuacji byłam ale żeby skakać od jednej diety do drugiej ,umartwiać się za życia a w rezultacie na dłuższą metę nic nie osiągnąć tego nie rozumie.Całkowicie zmieniłam swoje podejście to kwestii żywienia chudnę nadal a wyniki badań są świetne.Zresztą dieta to indywidualna sprawa każdej z Was ,tonący brzytwy się łapie zrobiłam na początku tak samo, więc pomimo mojego odmiennego zdania na temat tak drastycznej diety trzymam kciuki za wasze sukcesy .Pozdrawiam wszystkich 🙂

  48. EWUŚKA napisał(a):

    Witam

    Ja tą dietę stosowałam przez 3 tygodnie i wszystko to kwestia przyzwyczajenia schudłam wtedy 13 kilo teraz znowu zaczynam ją od jutra. Urodziłam bliźniaczki i w ciąży przytyłam 30 kilo po miesiącu schudłam 15 kilo no i 15 mi zostało więc od jutra zaczynam i się nie poddam ważne jest żeby nie podjadać i wszystko będzie oki. Ogólnie byłam zawsze szczupłą osobą także czekam aż się ktoś do mnie przyłączy i razem dzień po dniu będziemy się wspierać:)

  49. monika napisał(a):

    hej 🙂 jestem w połowie drugiego dnia i szczerze Wam powiem ze ta zupa jest straaaaszna !!! nie brak mi słodyczy, ciastek itp – brak mi przyprawionej porządnie zupy. Dietę stosuje pierwszy raz – po drugiej ciąży kilogramy nie schodzą już tak łatwo jak po pierwszej. Ważę 56 kg przy 160cm a marzy mi się pamiętne 48. Jak już ugotowałam zupę to jeszcze ja trochę popodjadam chociaż szczerze uważam ze dieta kopenhadzka jest przyjemniejsza choć jest restrykcyjna to dopuszcza jajko, pomidora, jogurt naturalny, grzankę a tu tylko ta ohydna zupa. Nawet nie ma na co czekać … pozdrawiam wszystkich zapartych i bedę uważnie śledzić Wasze postępy 🙂

  50. Anka napisał(a):

    Ja mam dużo samozaparcia, szczególnie teraz po świętach. Jutro zaczynam dietę i dam Wam znać jak mi poszło:) Pozdrowienia

1 2 3 4

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *